
|
ZNACZENIE INTELIGENCJI EMOCJONALNEJ W PROCESIE WYCHOWANIA
Opracowała psycholog Justyna Kuźmiak
Wielu ludzi dysponuje rozległą wiedzą książkową, posiada umiejętności czysto intelektualne, czyli tak zwany wysoki iloraz inteligencji. Coraz częściej jednak to nie im powierzane są stanowiska kierownicze i menadżerskie. Te ostanie przewidziane są dla osób, które odznaczać się mogą co prawda niższym ilorazem inteligencji, za to przewyższają tych pierwszych predyspozycjami z zakresu tak zwanej inteligencji emocjonalnej.
Tradycyjnie pojmowane inteligencja oznacza w pewnym stopniu operowanie wyuczonymi schematami. Nie zawsze jednak pociąga za sobą umiejętność właściwego dopasowania ich do zastanej rzeczywistości. Praca zawodowa, pełnione przez każdego z nas rozmaite role społeczne wymagają współpracy z ludźmi. A ci jak wiadomo są różni, nie zawsze podobni do nas. Bardzo często też pojawiają się w naszym życiu sytuacje kryzysowe, konflikty z współpracownikami, współmałżonkiem, przyjacielem. To, w jaki sposób będziemy sobie z nimi radzić, zależy od zdolności rozpoznawania i nazywania wprost naszych własnych uczuć, od zdolności motywowania się, kierowania własnymi emocjami. Nie wolno jednak zapominać w tym wszystkim o uczuciach i emocjach ludzi, z którymi łączą nas jakieś więzi – rodzinne, koleżeńskie, zawodowe. To właśnie te umiejętności decydują o jakości naszej inteligencji emocjonalnej.
Warto zastanowić się nad kilkoma podstawowymi kompetencjami emocjonalnymi i społecznymi, którymi w różnym stopniu każdy z nas dysponuje:
czy potrafię rozpoznawać i nazywać swoje uczucia i stany wewnętrzne, preferencje?; czy potrafię dokonać właściwej samooceny? - czyli, najogólniej mówiąc, jaka jest moja samoświadomość?
-
w jakim stopniu panuję nad swoimi emocjami i uczuciami?; Czy potrafię dostosować się do zmian? – odpowiedź na te pytania pozwoli określić stopień samoregulacji
-
czy wyznaczam sobie nowe cele i podejmuję działania, które ułatwią mi ich osiągnięcie?; czy w realizacji nowych celów przejawiam zaangażowanie, optymizm, wykazuję inicjatywę? – jest to zatem szeroko pojęta motywacja
-
czy jestem świadomy uczuć, niepokojów i potrzeb innych ludzi?; jak bardzo są one
dla mnie ważne? – jest to empatia
Wszystkie te reakcje emocjonalne są niezwykle istotne. Decydują bowiem o naszym zachowaniu, ale jednocześnie kreują nasz stosunek do siebie samych i do świata. Schematy reakcji emocjonalnych kształtują się już we wczesnym dzieciństwie. Poprzez obserwację zachowania najbliższych dziecko zaczyna tworzyć obraz świata i własne na jego temat wyobrażenia. Wszystko co mówimy do dziecka, nasze wobec niego zachowanie składa się na nauczanie emocjonalne. Rodzice są bowiem pierwszymi nauczycielami i najbliższym wzorem. Należy pamiętać, że dzieci są doskonałymi obserwatorami i silnie odczuwają wszelkie emocje, które obecne są w codziennym życiu jego rodziny. Zachowanie się rodziców względem siebie, sposób, w jaki radzą sobie z własnymi emocjami to najbardziej wiarygodna lekcja dla dziecka. Jest to bowiem jedyne dobrze znane mu środowisko. Dodatkowo jest to środowisko, któremu dziecko bezgranicznie ufa. To, czego dziecko doświadcza w domu, stanowi fundamentem jego dalszego rozwoju emocjonalnego.
Psychologowie zajmujący się inteligencją emocjonalną przytaczają trzy najpowszechniej spotykane style niewłaściwego zachowania emocjonalnego rodziców wobec dzieci:
-
Całkowite lekceważenie uczuć dziecka. Stan zaniepokojenia czy zdenerwowania dziecka zwykło się traktować jako rzecz błahą, coś, co trzeba przeczekać. Panuje bowiem przekonanie, że dzieci nie są zdolne do „poważnych dorosłych” emocji. Rodzice powinni emocjonalnie towarzyszyć dziecku we wszystkich przeżywanych przez nie uczuciach. To może być doskonała okazja do nawiązania z dzieckiem bliższego kontaktu.
-
Okazywanie nadmiernego pobłażania. Ci rodzice z kolei widzą, co czuje ich dziecko, ale uważają, że każdy jego sposób radzenia sobie z trudnymi dla niego stanami emocjonalnymi jest dobry. Rodzice nie chcą dowiedzieć się czegoś więcej o przeżywanych przez dziecko emocjach. Stan emocjonalny dziecka starają się złagodzić, przekupując je obietnicami czy prezentami.
-
Pogarda i brak jakiegokolwiek szacunku dla uczuć dziecka. W sytuacjach dla dziecka trudnych, rodzice na ogół otwarcie demonstrują mu swoje niezadowolenie, ganiąc je lub surowo karząc. Należy pamiętać, że dziecko ma prawo do uczuć negatywnych i ich okazywania. W takich sytuacjach nie jest rozwiązaniem krótkie ,,Nie pyskuj!”. W przyszłości zdecydowanie bardziej zaprocentuje próba zrozumienia takich uczuć, odnalezienie ich przyczyny.
Dziecko uczy się rozróżniania stanów emocjonalnych właśnie od rodziców. Ale czy będzie robić to w przyszłości właściwie zależy przede wszystkim od umiejętności rodziców rozpoznawania własnych emocji i sposobów radzenia sobie z nimi. Emocjonalne relacje jakich doświadczamy w najmłodszych latach będą w istotnym stopniu decydować o zdolnościach emocjonalnych, które nabywamy w kolejnych etapach życia. Te z kolei są podstawą wszelkich dalszych form uczenia się. Gotowość dziecka do rozpoczęcia nauki w szkole zależy nie tylko od wiedzy, którą zdążyło nabyć. Decydować o tym mogą również umiejętności związane z inteligencją emocjonalną.
To przede wszystkim wiara dziecka w siebie. Poczucie kontroli zarówno nad własnym ciałem, otoczenie, jak i nad własnymi emocjami sprzyja przekonaniu, ze uda mu się zrealizować to, czego się podejmie. To również wiara, że w razie potrzeby pomogą mu dorośli. Z tym wiąże się ściśle samokontrola – zdolność kształtowania i kontrolowania swoich działań, poczucie kontroli wewnętrznej. Dziecko tym chętniej będzie chodziło do szkoły i uczyło się, jeżeli wcześniej udało się rodzicom rozbudzić jego ciekawość, przekonanie, że dowiadywanie się nowych rzeczy jest wartościowe, pozytywne i może sprawiać przyjemność. Dziecko właściwie ukształtowane emocjonalnie przejawia również intencjonalność, czyli chęć i zdolność wpływania na bieg wydarzeń. Związane jest to poczuciem własnej skuteczności. Początek nauki w szkole to zderzenie z nowymi rówieśnikami. Towarzyskość naszego dziecka da mu poczucie, że jego działania są rozumiane, i że ono rozumie postępowanie innych. To w konsekwencji decydować będzie o umiejętności porozumiewania się. Poczucie, że jest się przez innych rozumianym i akceptowanym powoduje wzrost zaufania dziecka do nowego otoczenia, a rozmowa z rówieśnikami i dorosłymi będzie dla niego źródłem przyjemności. Szkoła oznacza dla dziecka również bycie w grupie. Od umiejętności współdziałania zależeć będzie umiejętność zharmonizowania potrzeb własnych z potrzebami pozostałych członków grupy, jaką jest klasa.
Pedagodzy i psycholodzy zdają sobie sprawę, że pojawił się zupełnie nowy i bardziej niepokojący problem niż złe oceny z matematyki czy czytania. Jest to brak wiedzy i umiejętności, który określić można mianem analfabetyzmu emocjonalnego. Jego skutki to niepokojący wzrost aktów przemocy, morderstw, gwałtów. To również wzrost liczby samobójstw, wynikających z niemożności sprostania własnym problemom. Przeraża nas narkomania, alkoholizm i wynikające z nich często bestialstwo wśród coraz młodszych osób. Inteligencja emocjonalna nie jest uwarunkowana genetycznie. Można się jej nauczyć. Znając siebie i swoje emocje, potrafimy tym lepiej zrozumieć i uszanować uczucia i emocje innych.
Pamiętajmy, że ,,czym skorupka za młodu nasiąknie...” i poważnie traktujmy uczucia swojego dziecka, poświęcajmy mu tyle uwagi, by zrozumieć przyczyny jego złego nastroju. Widząc niepokojący stan emocjonalny swojego dziecka, reagujmy szybko. Dziecko musi być świadome wsparcia emocjonalnego swoich rodziców. Aby nasze dzieci dobrze radziły sobie w życiu, odnosiły sukcesy i mogły w pełni wykorzystać swój potencjał intelektualny, musimy podarować im coś więcej niż pełny zestaw zajęć pozalekcyjnych czy wysokie kieszonkowe. Musimy sprawić, że dom i rodzina dadzą oparcie, poczucie bezpieczeństwa i stabilności.
Literatura:
Goleman D. (1997), Inteligencja emocjonalna. Media Rodzina of Poznań, Poznań.
LeDoux J.(2000), Mózg emocjonalny. Media Rodzina of Poznań, Poznań, 2000.
Segal J. (1997), Jak pogłębić inteligencję emocjonalną. Wyd. Jacek Santorski & Co, Warszawa.
|

|